O autorze
Absolwent Matematyki Stosowanej na PŁ i studiów Menadżerów Samorządu Terytorialnego w SGH. Specjalista ds. funduszy europejskich, polityk i społecznik. Sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD województwa łódzkiego.

NeoPiSzyzm cz.2

Fake news - propaganda
Fake news - propaganda fot. Gordon Johnson/pixabay.com
23. Żądamy legalnych działań wojennych przeciw rozmyślnym politycznym zakłamaniom i ich szerzeniu w prasie. a) Wszyscy dziennikarze czasopism muszą być Niemcami. b) Żadne nie-niemieckie czasopismo nie może się ukazać bez zgody Państwa. c) Wszyscy obcokrajowcy powinni być prawnie odcięci od możliwości finansowego wspierania lub wpływania na prasę niemiecką. Publikowanie gazet sprzecznych z ideologią partii musi być zakazane.


Dlaczego wstępem do dzisiejszego bloga jest 23. punkt programu NSDAP niech każdy odpowie sobie sam. Jak ważnym dla skutecznego sprawowania władzy jest posiadanie w swoim ręku mediów wiedziano, w każdym razie, od dawna. Nie bez powodu dla określenia wolnej prasy i środków komunikacji masowej używa się stwierdzenia czwarta władza. Oczywistym było, że po wygranych wyborach Prawo i Sprawiedliwość przejmie władzę ustawodawczą i wykonawczą. Z lekkim niedowierzaniem przyjmowane były usilne, acz nieskuteczne, próby przejęcia przez PiS także władzy sądowniczej. Analogicznie rzecz się miała z czwartą władzą. O ile przejęcie przez PiS Telewizji Polskiej było naturalną konsekwencją wygranych wyborów, o tyle zabór stacji radiowych z grupy radiostacji publicznych wynikał z powołania Rady Mediów Narodowych. Dodatkowo, zupełnym zaskoczeniem i niedowierzaniem jest sposób w jaki PiS zamieniło media publiczne w narzędzie propagandy. TVP osiągnęło przez 3 lata poziomu jakiego nie powstydziłby się sam Goebbels u schyłku II WŚ.


Kurski nie zna granic
To że prezesem publicznej telewizji został człowiek bez skrupułów, wiedzieliśmy od dnia jego powołania. Charakter Kurskiego (Jacka) znany był właściwie od akcji z „dziadkiem z Wermachtu”. Dała ona Lechowi Kaczyńskiemu prezydenturę, a Jackowi przekonanie, że strategia pt.: „ciemny lud to kupi” jest skuteczna. Od momentu objęcia stanowiska prezesa, Kurski zawzięcie i konsekwentnie przesuwa granicę dobrego smaku. Misją telewizji przestała być rzetelna informacja i pluralizm, czyli dostęp do mediów wszystkich stron politycznej dyskusji. Misją TVP stało się ciągłe odwracanie kota ogonem na korzyść partii rządzącej. Przykładów jest mnóstwo, a apogeum zostało osiągnięte w tym roku. Pierwszy raz przy materiale po śmierci prezydenta Adamowicza, drugi raz podczas wytworzenia kryzysowej sytuacji z Magdaleną Ogórek. Władze PiS taki sposób przedstawiania rzeczywistości w całości akceptują, ponieważ Kurski został za niego wynagrodzony rekompensatą 1 mld 200 mln zł za zwolnienia abonamentowe. A może to po prostu koszty kampanii PiS w 2019 r.?


Bojkotować mogą odbiorcy
Jeżeli partie demokratyczne liczą na opamiętanie się PiS względem realizowanej strategii propagandy Kurskiego, to bardzo się mylą. Mamy do czynienia z ludźmi z mentalnością rodem z NSDAP. Dla nich nie liczy się jakakolwiek prawda i obiektywizm, ani tym bardziej poprawność polityczna. Zadaniem dla opozycji, aby dotrzeć do wielu Polek i Polaków jest niestety chodzenie do różnych programów telewizji publicznej, szczególnie do tych na żywo. Ponieważ wielu obywateli nie ma dostępu do innych mediów, trzeba walczyć na boisku, gdzie wszyscy sędziowie są sprzedani. To jedyny sposób żeby odkłamywać przekaz TVP serwowany przez pisowskiego człowieka od brudnej roboty. Nie możemy milczeniem i absencją dawać przyzwolenia na dalsze zakłamywanie rzeczywistości, bo właśnie to w roku wyborczym jest na rękę PiS-owi.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...