Histeryczna prawica
To co próbuje dziś robić Ziobro, to kolejne pogłębianie stereotypów i wywołanie psychozy oraz stanu ciągłego zagrożenia, w związku z sytuacją, która w Polsce de facto nie istnieje. Jest to tym bardziej obrzydliwe, że ma miejsce na tydzień po wizycie papieża, i staje w kontrze do oficjalnej linii kościoła katolickiego, którego autorytetem wielokrotnie minister się wspierał. Nienawiść nigdy nie pokona nienawiści, sprawia że jest jej po prostu coraz więcej. Nienawiść rodzi się ze strachu, a ten z kolei wynika z braku odwagi, czyli tchórzostwa. To chyba jedyny logiczny wniosek jaki da się wysnuć z wypowiedzi i zachowania ministra sprawiedliwości.
Hamletyczna lewica
Konsekwentnie staję w obronie przyjmowania przez Polskę uchodźców z Syrii, którzy poproszą o azyl i chcieliby osiedlić się w naszym kraju. Postawa ta wynika nie tylko z humanizmu, ale także powinności historycznych naszego narodu, wielokrotnie doświadczonego wojną i przymusową emigracją. Jednocześnie deklaruje, że nie znoszę islamu. Nie znoszę fanatycznego i radykalnego islamu, na równi z fundamentalistyczny chrześcijaństwem czy ortodoksyjnym judaizmem, które próbują mieć wpływ na życie tych ludzi, którzy modlą się do innego boga, bądź tych, którzy nie wierzą w ogóle. Lewica w Polsce przeżywa kryzys, ponieważ doznała jakiegoś paraliżu, stała się reakcyjna, a nie inicjująca. Zarówno w postulatach światopoglądowych jak i socjalnych zapomniała, że punktem odniesienia, swoistym numerem jeden powinna być jej troska o godność i swobodny rozwój człowieka. Przykładem tego letargu jest m.in. brak jednoznacznego poparcia dla przyjmowania uchodźców. Tak jak pomoc socjalna przyznawana jest niezależnie od wyznawanej wiary przez potrzebujących, tak przyjęcie uchodźców z ogarniętej wojną Syrii nie powinno być warunkowane niczym. Pomimo wakacji lewica ma do nadrobienia kilka lekcji programowych, do których tematem niech będzie parafraza: jeżeli godność ludzka jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko jest na właściwym miejscu.
